UWAGA! Ten serwis, w celu zapewnienia komfortu użytkownikom strony korzysta z plików cookies i podobnych technologii.

Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies można zmienić w ustawieniach przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Polityka prywatności serwisu opennews.pl

  1. Informacje ogólne.
  1. 1. Operatorem Serwisu opennews.pl jest Anna Stefańska, NIP 7841315303
  2. 2. Serwis realizuje funkcje pozyskiwania informacji o użytkownikach i ich zachowaniu w następujący sposób:
    1. a. Poprzez dobrowolnie wprowadzone w formularzach informacje.
    2. b. Poprzez zapisywanie w urządzeniach końcowych pliki cookie (tzw. "ciasteczka").
    3. c. Poprzez gromadzenie logów serwera www przez operatora hostingowego Globtel Internet, funkcjonującego pod adresem www.webd.pl
  1. Informacje w formularzach.
    1. 1. Serwis zbiera informacje podane dobrowolnie przez użytkownika.
    2. 2. Serwis może zapisać ponadto informacje o parametrach połączenia (oznaczenie czasu, adres IP)
    3. 3. Dane w formularzu nie są udostępniane podmiotom trzecim inaczej, niż za zgodą użytkownika.
    4. 4. Dane podane w formularzu mogą stanowić zbiór potencjalnych klientów, zarejestrowany przez Operatora Serwisu w rejestrze prowadzonym przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
    5. 5. Dane podane w formularzu są przetwarzane w celu wynikającym z funkcji konkretnego formularza, np w celu dokonania procesu obsługi zgłoszenia serwisowego lub kontaktu handlowego.
    6. 6. Dane podane w formularzach mogą być przekazane podmiotom technicznie realizującym niektóre usługi – w szczególności dotyczy to przekazywania informacji o posiadaczu rejestrowanej domeny do podmiotów będących operatorami domen internetowych (przede wszystkim Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa j.b.r – NASK), serwisów obsługujących płatności lub też innych podmiotów, z którymi Operator Serwisu w tym zakresie współpracuje.
  1. Informacja o plikach cookies.
    1. 1. Serwis korzysta z plików cookies.
    2. 2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.
    3. 3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.

 

Sprawdź czego boi się Bjelica! Wyróżniony

Nenad Bjelica podczas konferencji prasowej. Nenad Bjelica podczas konferencji prasowej.

Jeden z dziennikarzy zapytał trenera Nenada Bjelice po meczu z FC Utrecht czy nie boi się, że kibice mogą zacząć rozliczać jego drużynę i pracę po tym jak nie zdobył Mistrzostwa Polski oraz Pucharu Polski, a teraz odpadł z europejskich pucharów. Odpowiedź szkoleniowca Lecha Poznań rozwiała wszelkie wątpliwości. 

Nenad Bjelica kolejny raz pokazał dziennikarzom jak bardzo charyzmatycznych i bezkompromisowy z niego szkoleniowiec.

- Ja się nie boję nic…  Nie szanują Panowie drużyny z Holandii i to jest wasz problem. My pokazaliśmy z drużyną z Holandii, że jesteśmy lepszą drużyną- powiedział Bjelica.

Odpadnięcie Lecha Poznań z klubem z Holandii niewątpliwie można określić mianem porażki, ponieważ, każdy oczekiwał zwycięstwa i awansu do kolejnej fazy potyczek o fazę grupową Ligi Europy. Trudno się nie zgodzić ze słowami Nenada Bjelicy, który mówił podczas konferencji o tym, że byli w tym dwumeczu lepszą drużyną, a pomimo porażki kibice mogli być zadowolenie z gry i zaangażowania wszystkich zawodników poznańskiej lokomotywy.

Dobry wynik z pierwszego spotkania, które Kolejorz rozegrał na wyjeździe był pokłosiem oczekiwań jakie spadły na barki zawodników i trenera. Sportowe media trąbiły, że brak awansu do kolejnej fazy to wielka hańba i porażka, a nawet wstyd. Bjelica zarzuca, że tym podejściem dziennikarze pokazali brak szacunku dla holenderskiego rywala. 

Zestawiając FC Utrecht i Lecha Poznań ciężko doszukać się wielkiej przepaści, o której mowa wśród dziennikarzy. Jest to zespół, którego wartość rynkowa zawodników opiewa na kwotę bliską 30 milionów euro. Czyli prawie taką samą, na którą transfermarkt.pl wycenił graczy Lecha Poznań tuż przed sprzedażą takich zawodników jak Jan Bednarek, Tomasz Kędziora, Dawid Kownacki, Maciej Wilusz. Oczywiście, „pieniądze nie grają”. Jednak jeśli zastanowimy się nad liczbami, o których wspominam i dołożymy do tego obiekty, które mają te dwie drużyny do swojej dyspozycji podczas przygotowań do potyczek ze swoimi rywalami oraz to, że Lech Poznań zarówno jak i FC Utrecht to drużyny w gruntownej przebudowie można łatwo wydedukować, że nie do końca Poznań i polska piłka powinna się czegokolwiek wstydzić.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Powrót na górę

Kategorie

PROGRAMY

Lokalne

Narzędzia

O nas

Obserwuj nas